redakcja@gk.media.pl

  www.koscian.net

Komunikat prasowy

W październiku 2004 roku redaktor naczelny Gazety Kościańskiej zastał uznany za winnego opublikowania nieautoryzowanych fragmentów stenogramu wywiadu przeprowadzonego przez dziennikarki ,,GK" z Tadeuszem Mylerem - Posłem na Sejm RP.

Sąd uznał winę pomimo pisemnego oświadczenia posła wysłanego do redakcji, w którym zrezygnował ze swego prawa do autoryzacji. Zdaniem Sądu dziennikarze powinni wystąpić do posła o wiążącą interpretację jego oświadczenia.

Ponadto Sąd uznał redaktora naczelnego winnym naruszenia prawa, jakiego miał się dopuścić publikując zdjęcia posła bez autoryzacji fotografii. Opublikowane zdjęcia wykonane zostały w biurze poselskim i przedstawiają posła udzielającego wywiadu.

Uznanie obowiązku autoryzacji zdjęć osób publicznych wykonanych podczas pełnienia przez nie funkcji publicznych jest zdumiewające w świetle obowiązującego prawa i praktyki życia społecznego.

Zdaniem redakcji Gazety Kościańskiej wyrok jest sprzeczny z przepisami i duchem prawa. Narusza konstytucyjną zasadę wolności słowa oraz ogranicza funkcję kontrolną prasy poprzez nałożenie na nią obowiązku występowania o wiążącą interpretację pisemnych oświadczeń złożonych przez osoby publiczne.

1) Sąd uznał pisemną rezygnację posła z autoryzacji wywiadu za odmowę autoryzacji.
Zdaniem Sądu oskarżony powinien wystąpić o jednoznaczną interpretację złożonego oświadczenia. Oświadczenia złożonego pisemnie przez osobę z wykształceniem wyższym na papierze listowym Posła na Sejm RP. Oświadczenie to nie budzi wątpliwości, a prawo nie nakłada na dziennikarza obowiązku dociekania intencji, jakimi kieruje się osoba rezygnująca z prawa do autoryzacji.
Uznanie przez Sąd zdania "rezygnuję z autoryzacji udzielonego wywiadu" za "niezręczność językową" zdejmuje z Posła na Sejm RP jakąkolwiek odpowiedzialność za słowo i nakłada na dziennikarzy obowiązek występowania o "wiążącą interpretację" pisemnych oświadczeń osób publicznych.

2) Sąd uznał, że opublikowane zdjęcie posła powinno podlegać autoryzacji i w związku z jego opublikowaniem bez autoryzacji gazeta naruszyła dobra osobiste posła chronione art. 23 k.c.
Uznanie przez Sąd obowiązku autoryzacji zdjęcia osoby publicznej (Poseł na Sejm RP) wykonanego podczas pełnienia przez nią funkcji publicznej (udzielania wywiadu prasowego w biurze poselskim) jest sprzeczne z przepisami prawa i praktyką życia społecznego.
Zdumiewające jest także w procesie karnym przesądzanie co do naruszenia przepisów prawa cywilnego.
 

***

Skrót wydarzeń
24 lutego 2003 r. ,,Gazeta Kościańska'' przeprowadziła wywiad z posłem na Sejm RP Tadeuszem Mylerem. Rozmowę przeprowadziły dziennikarki: Karina Jankowska i Alicja Muenzberg. Dziennikarki były umówione z posłem Mylerem i zaproszone na rozmowę do jego biura poselskiego. Jak zawsze podczas przygotowywania materiału dziennikarskiego rozmowa została nagrana na dyktafon (w tym przypadku na dwa - każda z dziennikarek miała swój).

Rozmowa była nagrywana za zgodą posła, a dyktafony były położone przed nim na stole (co widać na zdjęciach opublikowanych w numerze "GK" z 7 maja 2003 roku). Rozmowa dotyczyła spraw nurtujących mieszkańców powiatu: stosunku posła do protestów rolniczych oraz udziału w pracach nad ustawą o biopaliwach. Przede wszystkim pragnęliśmy jednak wyjaśnić poważne oskarżenia skierowane pod adresem posła w publikacjach prasowych. Tygodniki "Panorama Leszczyńska" i ,,Nie'' zamieściły teksty sugerujące możliwość wyłudzenia przez Tadeusza Mylera kredytów na działalność gospodarczą. Pomimo upływu blisko dwóch lat Tadeusz Myler nigdy nie odpowiedział na postawione mu zarzuty.

Spisany z taśm magnetofonowych zapis rozmowy dziennikarzy z posłem przekracza 40 stron maszynopisu. Tak obszerny materiał nie nadaje się do druku. Zgodnie ze sztuką i prawidłami zawodu dokonaliśmy wyboru najważniejszych wątków i skróciliśmy tekst do trzech stron i taki przedłożyliśmy posłowi do autoryzacji. W wersji skróconej usunęliśmy wątki poboczne oraz wymieniane przez naszego rozmówcę nazwiska osób trzecich. Pozostawiliśmy główne pytania i odpowiedzi.

Poseł nie odesłał redakcji tekstu z uwagami bądź adnotacją o ich braku, a jedynie w rozmowie telefonicznej ze mną oświadczył że - "nic takiego nie mówił".

Stanęliśmy przed poważnym dylematem: nie mogliśmy opublikować przedłożonego do autoryzacji wywiadu (będącego przecież skrótem rzeczywistych wypowiedzi) i jednocześnie ciążył na nas obowiązek ujawnienia uzyskanych podczas rozmowy informacji na bulwersujący naszych czytelników (a zarazem wyborców) temat.

5 maja do redakcji dostarczono list posła Tadeusza Mylera, w którym zrezygnował on z autoryzacji udzielonego wywiadu. List ten zawiera trudne do zrozumienia i logicznej analizy uzasadnienie takiej decyzji. Jednak konkluzja T. Mylera jest jedna i jasna "rezygnuję z autoryzacji udzielonego wywiadu".

Ponieważ Tadeusz Myler zrezygnował z przysługującego mu prawa można było uznać, że możemy opublikować przedstawiony do autoryzacji tekst. Poseł bowiem nie zabronił jego publikacji. Co więcej, poseł nie zrezygnował z autoryzacji przedłożonej mu wersji wywiadu, lecz zrezygnował z autoryzacji udzielonego wywiadu - co rozciąga się na całą rozmowę z 24 lutego br.

Z uwagi na wagę problemu i możliwość rozpoczęcia publicznego wyjaśniania poważnych podejrzeń ciążących na Pośle na Sejm RP powstałych po wspomnianych publikacjach prasowych odstąpiliśmy od druku wersji skróconej. Postanowiliśmy opublikować fragmenty notatek dziennikarek z rozmowy przeprowadzonej w lutym. Notatki te sporządzone były na taśmie magnetycznej, nie mieliśmy więc problemów z ich rzetelnym przytoczeniem. Dzięki temu mogliśmy możliwie najwierniej wyjaśnić stanowisko posła w sprawie opisywanych nieprawidłowości przy zaciąganiu przez niego kredytów.

Redakcja Gazety Kościańskiej realizując fundamentalną dla demokracji zasadę publicznej kontroli władz działa w tej sprawie w dobrej wierze i w ważnym interesie publicznym, w pełnym przekonaniu o zgodności tych działań z obowiązującym prawem.

Prokuratura wnioskowała o warunkowe umorzenie postępowania. Nie czując się winnym naruszenia prawa wnioskowałem o przeprowadzenie procesu sądowego. Jego wyniki, a zwłaszcza uzasadnienia wyroków sądu rejonowego i apelacyjnego wywołują zdziwienie. Uznając wyroki za sprzeczne z duchem i literą prawa występujemy do Rzecznika Praw Obywatelskich z prośbą o wniesienie kasacji wyroku i rozważamy możliwość skierowania sprawy pod osąd Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Jerzy Wizerkaniuk
Redaktor naczelny Gazety Kościańskiej
Kościan, listopad 2004

Kalendarium

:: Czerwiec - listopad 2007
Do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu wpłynęło stanowisko Rządu RP dot. skargi i odpowiedź na to stanowisko Jerzego Wizerkaniuka.  

:: Styczeń 2007
Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wszczął postępowanie w sprawie skargi wniesionej przez redaktora naczelnego GK dotyczącej naruszenia Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.
[Pismo z Trybunału - pdf]

:: Lipiec 2006
Komisja Ustawodawcza Sejmu wyraziła opinię w sprawach skargi wniesionej przez Jerzego Wizerkaniuka przed Trybunał Konstytucyjny
[Biuletyn kancelarii Sejmu - pdf]

:: Listopad 2005
Przepisy prawa prasowego grożące dziennikarzom karą za naruszenie obowiązku przedstawienia na żądanie do autoryzacji wypowiedzi cytowanych dosłownie są sprzeczne z konstytucją - uważa rzecznik praw obywatelskich. Ingerują w prawo do swobody wypowiedzi i w zasadę wolności prasy. Dlatego rzecznik przystąpił do skargi konstytucyjnej Jerzego Wizerkaniuka, redaktora naczelnego dziennika "Gazeta Kościańska".
(Rzeczpospolita, 16 listopada 2005 roku, Nr 267)

:: Maj 2005
Wniesienie przez Jerzego Wizerkaniuka skargi przed Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu

:: Maj 2005
Wniesienie przez Jerzego Wizerkaniuka skargi konstytucyjnej obejmującej zarzut wobec art. 49 w związku z art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe, na podstawie którego Sąd Rejonowy w Poznaniu warunkowo umorzył wobec skarżącego postępowanie karne o czyn polegający na opublikowaniu dosłownie cytowanych wypowiedzi posła na Sejm RP bez autoryzacji oraz opublikowaniu bez jego zgody zdjęć zrobionych podczas wywiadu z tym posłem.

Materiały źródłowe

 

Dokumenty w formacie PDF

 

 

 

list posła z rezygnacją
z autoryzacji wywiadu

 

 

Wywiad opublikowany
w Gazecie Kościańskiej

 

 

Wyrok Sądu Rejonowego
w Poznaniu

 

 

Apelacja od wyroku pierwszej instancji

 

 

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu

 

 

Pismo z Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu o wszczęciu postępowania

 

 

 

Publikacje dotyczące sprawy

 

 

Tej rozmowy nie było?
Gazeta Wyborcza
28.12.2004

 

 

Białoruski standard
Wprost nr 2/2005

 

 

 

 

 

© Copyright 2002 koscian.net