Komentarze:

Informujemy, że komentarze są własnością ich twórców. Redakcja zastrzega sobie prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania jeżeli nie będą zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszały normy prawne i obyczajowe.
Do obserwatora: Idź do pracy w szkole...~Baśka, 2008-06-27 00:26:49
...zamiast narzekać i użalać się nad sobą. Przez 6 lat mieszkałam w Yorkshire w Anglii i muszę powiedzieć, że w porównaniu z angielską młodzieżą nasza, choć bardziej leniwa niż jakieś 10 lat temu, i tak jest lepiej wykształcona od brytyjskich bachorów. I wiecie co? To takie typowe dla Polaków zazdrościć innym, że stać ich na wojaże zagraniczne. Jest to żałosne, chociażby ze względu na fakt, iż owe wakacje mogą być prezentem chociażby od jednego z rodziców twoich sąsiadów. Wziąłeś to pod uwagę Drogi Obserwatorze? Pewnie nie. Ponadto, nie wiem o co tyle hałasu, skoro jak mówi moja koleżanka Marta nie ma takiego przepisu, który nakazywałby przerobienie wszystkich lektur przed egzaminem gimnazjalnym. Nauczyciel ma obowiązek przerobić podstawę programową czy jakoś tak do końca gimnazjum, nie do egzaminu. W przeciwnym razie chodzenie do szkoły po egzaminie gimnazjalnym nie miałoby większego sensu. Z jej relacji wiem, że uczniowie i tak chodzą rzadziej, przez co frekwencja drastycznie spada. A co do liczebności klas to pamiętaj, że w szkole X 30 uczniów (z których jakieś 40% rodziców ma wyższe wykształcenie) zdobędzie zapewne lepsze wyniki na egzaminie, bo świadomość ich rodziców jest znacznie wyższa, przez co motywują dzieci do pracy w domu i dopilnowują, aby one odrabiały zadania domowe i czytały lektury w porównaniu do szkoły Y i klasy 15 osobowej (z której tylko 5-10% rodziców jest po studiach, reszta pracuje po 12 godzin u "prywaciarza", że nie wspomnę o patologiach). Tak więc, słowa pana burmistrza (gdzieś to wyczytałam), że liczebność klas nie przekłada się na wyniki na egzaminie to jakiś żart, albo (czego bym nie chciała) oznaka ignorancji i niekompetencji. Moim zdaniem sprawa jest bardziej skomplikowana. Jeśli mogę podpowiedzieć panu burmistrzowi, to radziłabym powołać komisję, w której skład wchodziliby nauczyciele wraz z socjologami oraz psychologami.

wróć

Wyraź swoją opinię:

Ankieta

Czy publiczne szpitale powinny zostać sprywatyzowane?

  • Tak
  • Nie