Magazyn koscian.net
21 Lut 2018989 numer Gazety Kościańskiej
W numerze między innymi: o niebezpiecznych manewrach na „piątce”, o budowie ścieżek prowadzących do mostków, o tym co robią gminy, żeby mieszkańcy mogli swobodnie oddychać, o wycince lip w Wonieściu, o słodkim pierniku z Krzywinia, o siódmej edycji gry „kryptonim Wolność”, o tym jak nowocześnie opowiadać o przeszłości oraz trzeci odcinek historii, która wydarzyła się w gminie Kościan w 1943 roku. Ponadto: ilustrowany przegląd wydarzeń tygodnia z wszystkich gmin powiatu kościańskiego, kronika policyjna, informator kulturalny i obszerny serwis sportowy. Gazeta w sprzedaży od 21 lutego
W numerze 8/2018 (989) szczególnej uwadze polecamy:
Zawracanie bez głowy
Wykonując manewr zawracania na krajowej „piątce” doprowadzili do kolizji. Na szczęście skończyło się tylko na uszkodzeniach samochodów. Kierowcy nie pozostawiają suchej nitki na dwóch sprawcach sobotnich zdarzeń
Mostki nadal zamknięte
Trwa budowa ścieżek prowadzących na mostki u zbiegu ulic Mostowej i Moniuszki w Kościanie. Ich zakończenie uzależnione jest od warunków pogodowych. Ułożenie nawierzchni mineralnej wymaga kilku dni dodatnich temperatur
Budynek w ruinie
Fragment stropu runął w poniedziałek z pustostanu przy ul. Zawadzkiego w Kościanie. Gruz przed chodnikiem zatrzymało prowizoryczne ogrodzenie z siatki. Budynek mający blisko czterdzieści lat ledwo się trzyma
Drzewa do wycinki
Lipy rosnące na placu zabaw w Wonieściu są przeznaczone do wycinki. Decyzja budzi sprzeciw pszczelarzy. Wycina się drzewa, a na zimę każdy chce kupić miód lipowy – mówi jeden z nich
Słodki biskup promuje Krzywiń
Piernik z Krzywinia – figurka św. Mikołaja została wpisana na Listę Produktów Tradycyjnych, prowadzoną przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Potencjał lokalnego specjału dostrzegło Stowarzyszenie Gospodarze z Pasją z Jerki
Potrzeba czasu i pieniędzy
Smog unosi się nad powiatem kościańskim. Walka o czyste powietrze będzie długa. Niezbędne są pieniądze, zaangażowanie i świadomość społeczna. Co robią gminy, żeby mieszkańcy mogli swobodnie złapać oddech?
Muzeum się zmienia
Od kilku dni w kościańskim Muzeum Regionalnym im. dra Henryka Florkowskiego oglądać można animację ,,Jak w Kościanie sukno tkano’’. To już ostatni komponent jaki wzbogacił wystawę stałą poświęconą złotemu okresowi w historii miasta, a zatytułowaną ,,Królewskie miasto Kościan’’. To kolejny przykład prezentacji zbiorów muzealnych w zupełnie nowy i atrakcyjny dla zwiedzających sposób
Powstańcy opanowali Kościan
Zadania na lądzie, w powietrzu i na wodzie czekały na uczestników siódmej edycji Gry Miejskiej ,,Kryptonim Wolność’’. Misji było aż dwadzieścia. Jedną – drezyny – odwołano. Drużyny musiały wykraść skrzynię pełną karabinów, nabojów i granatów z niemieckiego magazynu, trafić do celu z lecącego balonu, przepłynąć łodzią Obrę, rzucić granatem do celu, zburzyć pomnik, uwolnić się z escape roomu, przejść po linie, strzelić z armaty, a przez pruski patrol przeprowadzić dezertera. Do gry przystąpiło w tym roku 37 drużyn
Konfidenci przetrwali wojnę
Jest rok 1943. Włamanie u Frau Nelly Eckert w Spytkówkach, denuncjacja, 29 września rewizja w zabudowaniach Ogrodowskich w Witkówkach, znalezienie mięsa z nielegalnego uboju, ucieczka Jana Ogrodowskiego, strzelanina w kościańskiej mleczarni, obrady Sondergericht z Poznania na wyjazdowym posiedzeniu w Kościanie, kara śmierci dla Stanisława Ogrodowskiego. Brat Stanisława – Jan i Stanisław Wujczak ukrywają się w ziemiance pod stogiem w Betkowie, kolejna denuncjacja, obława rano 2 października, znów strzelanina i ujęcie obu zbiegów. Śmierć zbierała obfite żniwo. Stanisław Ogrodowski (lat 21) – kara śmierci, przewieziony „na Młyńską” do więzienia przy Mühlenstrasse 1 w Poznaniu i osadzony w celi śmierci, według oficjalnego aktu zgonu „zmarł 13 października 1943 roku o godz. 17.30”. Jego brat Jan (lat 23), ranny, zabrany przez kościańskie Gestapo, zaginął bez śladu. Przypuszcza się, że został zakatowany w czasie śledztwa jeszcze w Kościanie. Stanisław Wujczak ze Słonina (lat 22) ciężko raniony w czasie wspomnianej rannej obławy, zmarł w szpitalu w Kościanie tegoż 2 października o godz. 13.45. Sprawę prowadziła niemiecka policja wiejska [Gendarmerie], ale dwa pistolety, dużo nabojów i użycie broni przez Ogrodowskich sprawiły, że nadzór nad sprawą przejęła kościańska placówka Gestapo. I na tym sprawa się nie skończyła. Trwały rewizje.
Ponadto: ilustrowany przegląd wydarzeń tygodnia z wszystkich gmin powiatu kościańskiego, kronika policyjna, informator kulturalny i obszerny serwis sportowy. Gazeta w sprzedaży od 21 lutego 2018 roku.