Magazyn koscian.net
2005-09-14 09:07:23Zginął za długi
33-letni kościaniak Karol G. został bestialsko zamordowany. Ostatni raz widziano go 28 lipca br. na poznańskiej Wildzie. Dwadzieścia dni później jego poćwiartowane zwłoki odnaleziono na poznańskim Dębcu
Fragmenty zwłok odkryto 16 sierpnia w okolicach kompleksu leśnego przy ul. Ku Dębinie. Poćwiartowane ciało znaleźli funkcjonariusze Służby Ochrony Kolei. Natychmiast zawiadomili policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu. Podczas przeszukiwania lasu w kilku miejscach odnajdywano kolejne fragmenty ludzkiego ciała. Biegli z poznańskiego Zakładu Medycyny Sądowej stwierdzili, że wszystkie należą do mężczyzny w wieku od 28 do 35 lat. Wyjaśnieniem sprawy zajęli się policjanci ze specjalnie powołanej przez komendanta miejskiego policji grupy operacyjno-śledczej pod nadzorem prokuratora rejonowego Poznań – Wilda.
Dwa dni po odnalezieniu poćwiartowanych zwłok ustalono tożsamość zamordowanego – 33-letniego Karola G., którego zaginięcie w komisariacie Poznań – Jeżyce zgłosiła 3 sierpnia żona. Policja przesłuchała znajomych ofiary ustalając, że większość z nich pożyczała mu pieniądze, brała dla niego kredyty i kupowała telefony komórkowe. Karol G. nie miał pracy, ani stałego miejsca zamieszkania. Ukrywał się przed wierzycielami. Trudnił się oszustwami i wyłudzeniami, m.in. zakładał fikcyjne firmy, wystawiał fikcyjne zaświadczenia kredytowe, pożyczał znaczne sumy pieniędzy i ich nie oddawał.
Kilka dni później, 31 sierpnia, poznańska policja zatrzymała mordercę. 25-letni Ryszard R. - notowany już w policyjnych kartotekach za rozbój - przyznał się do zabójstwa, jako motyw podając, że Karol G. nie chciał mu oddać pożyczonych 3 tysięcy złotych i trzech telefonów komórkowych. Potwierdziły to też ślady pozostawione w miejscu zakopania zwłok. Morderca zaprosił swojego dłużnika do domu, w piwnicy uderzył go tępym narzędziem w głowę, a następnie udusił. Po kilku dniach ciało poćwiartował piłą i wywiózł w kilku częściach miejskim autobusem do lasu. Pomagał mu w tym 28-letni Dariusz M., student IV roku prawa. I morderca i jego pomocnik zostali tymczasowo aresztowani. Obu grozi kara dożywotniego więzienia. (f)
GK nr 37/2005